Autor wpisu: , Opublikowano 23 grudnia 2015 , Kategoria Aktualności , Czytelnia , Planety


Saturn pół żartem pół serio

Gdyby nieco mniej poważniej przyjrzeć się Saturnowi w Strzelcu, to jego pobyt w tym znaku przypomina przymusowe skoszarowanie w izbie wytrzeźwień.

Z reguły nie wiadomo, dlaczego tam się trafia, pamięć zawodzi….

 

Znak Strzelca jest dwunastym domem  znaku Koziorożca, którym włada Saturn. Zatem Saturn przebywa w swoim dwunastym polu,  co oznacza pobyt wyizolowany, gdzie podmiot nie jest w pełni władzy i sił..

Sam Saturn może czuć się tam nieco nieprzytomnie i nierzeczywiście. Ten, który zazwyczaj włada i nakazuje, który tworzy wzorce, musi podlegać nierealnym prawom, których kompletnie nie rozumie. Zamroczenie, czy też pomroczność jasna,  będzie tu trafnym terminem.

W trakcie tego przymusowego odseparowania Saturna od  realności, świat niepokojąco wymyka się z jego uścisku. Zamiast reguł i zasad, mamy gwałtownie ich niwelowanie i zacieranie. Rzeczywistość się rozpełza, nic nie jest ani oczywiste, ani rzetelne.

 

Dwunasty dom dla każdej planety jest  przedpieklem, przednówkiem, izbą wytrzeźwień, a w najlepszym razie poczekalnią. Z punku wiedzenia logicznych i żelaznych zasad Saturna, znak Strzelca: jego optymizm  i  rozległe przesłania, brak szczegółowego planu działania i funkcjonowanie tylko na tu i teraz, jest nieodpowiedzialne i powinno być karalne.

 

W czasie pobytu Saturna w Strzelcu, a zwłaszcza podczas jego kwadratur z Neptunem ( 26.11.2015, 18.06.2016, 10.09.2016) logika działa inaczej. Istotne stają się wizje i mistyczne zapędy z jednej strony i poczynania godne szaleńca z drugiej. Cechą tych układów jest nieprzewidywalność działań i niedbałość ich o konsekwencje.

 

 

Czas Saturna w Strzelcu, to czas nieprzytomnej, karkołomnej zabawy, gdzie uczestnicy piją (dom dwunasty) więcej ( Strzelec) niż mogą (symboliczny dom dwunasty). Każdy uczestnik tej zabawy, tego spektaklu wie i czuje, że coś tu nie pasuje, że nic nie działa tak, jak powinno, ale ogólne rozluźnienie zasad bezpieczeństwa, przyzwoitości i uważności powoduje niczym nieodpartą pokusę szaleństw: „ a po nas choćby potop”.  I na pewno, zanim rozpoczęło się nieprzytomny amok, można było to przewidzieć ( Saturn), ale wizja ( Neptun w Rybach) gorączki sobotniej nocy , była bardziej nęcąca.

 

Wraz z wejściem Saturna do znaku Strzelca rozpoczął się chocholi taniec z łańcuchami u nóg.  W mało emocjonalnym ego Saturna gra nuta zadziwienia. W swoim dwunastym domu czuje się jak rekonwalescent. Sam pobyt w tak zaklętym dla niego miejscu i dodatkowo, nieharmonijne aspekty mocnego Neptuna z Ryb, powodują bardzo nietypową świadomość saturnicznych zasad i reguł. To chwilowe ubezwłasnowolnienie reguł i norm Kronosa.

 

Tworząc kwadratury z Neptunem, który jest u siebie, który świetnie się bawi,  który ma w trójzębie wszystkie ziemskie prawa i przekonania, ziemskie następstwo czasu, konsekwencje działań, odwieczny rytm siedmiu chudych i siedmiu tłustych lat, Saturn ginie w gąszczu niepojętych dla niego idei.

 

Jednak jego atrybutem jest cierpliwość i czas, którego jest władcą,   więc gdy tylko wejdzie do Koziorożca, stanie pewnie na swych nogach, poczuje Matkę Ziemię pod sobą i dodatkowo, spotka się z Plutonem, rozpocznie właściwe dla siebie testowanie.

 

Tymczasem następuje odwrotne rozumienie jego praw, a właściwie niezrozumienie i lekceważenia odwiecznych struktur Władcy Czasu. Zakłamane odbieranie rzeczywistości spowoduje już w ciągu 2016 roku szereg  konsekwencji. Zasadniczo zawsze za pomyłki i nieprzytomne postępowanie rządzących odpowiadało społeczeństwo.

Im więcej neptunicznego zamykania lub też przymrużania oczu, tym więcej naiwnej wiary i zatrutej ideologii wokół. Saturn w Strzelcu ujawnia też słabości i słabostki każdego systemu i każdej władzy.

 

 

 

Kiedy planety leżą w znakach sobie kompatybilnych, możliwy jest dialog. Kiedy mamy kwadratury i tak „ dziwne” uwikłania jak Saturn w Strzelcu, Jowisz w Pannie i Neptun w Rybach, zamiast rozmowy mamy bełkot lub też dialogi konserwatystów z hipisami.

Jakby na to nie patrzeć, najsilniejszy jest Neptun, bo u siebie, bo zna klimat i środowisko, zatem zrobi to, co w jego mniemaniu jest najlepsze: obdarzy ludzkość ułudą miłości między narodami, odbierze z rąk argumenty, ubezwłasnowolni zbiorowy rozum, a już na pewno zniewoli swoim czarem tych, co królestwami rządzą. Saturn przeczeka i wyciągnie wnioski z niebezpiecznego dla bezpieczeństwa ogółu sprawowania władzy.