Autor wpisu: , Opublikowano 27 grudnia 2016 , Kategoria Aktualności , Czytelnia , Horoskop , Koziorożec , Księżyc , Ryby


Nihil novi sub sole, czyli o nowiu w znaku Koziorożca

Kolejny nów przypada na 29.12 na godzinę 7.53, oczywiście, w znaku Koziorożca. Sam Koziorożec nie napawa optymizmem, jego atrybuty to: powaga, koncentracja i zdecydowanie. Słońce i Księżyc w niezwykle mało towarzyskim znaku Koziorożca nie zachęcają do towarzyskich spotkań i rozmów. W tym dniu dominuje dystans, powściągliwość i niechęć do ukazywania uczuć. Nawet niemożność, nieumiejętność  żywej, emocjonalnej reakcji.

Królują dogmaty i trudne doświadczenia z przeszłości. Zazwyczaj zachęcam do medytacyjnej zadumy, jednak archetyp Koziorożca bliski jest Królowej Śniegu i odczytywaniu rzeczywistości w sposób pesymistyczny. Ten nastrój zwielokrotni się poprzez luźną  koniunkcję tego nowiu   do władcy  Hadesu- Plutona. Ciemno wszędzie, głucho wszędzie i zimno wszędzie…

Trudno sobie zapewnić nastrój ciepła i zaufania, do tego wszystkiego mamy jeszcze naciski Plutona ( poprzez wspomnianą już luźną koniunkcję)na to, by wszystko co indywidualne poddać presji autorytetu. Pluton to taki element horoskopu, który powoduje niechciane wycieczki w przeszłość, to też pasuje do klimatu ogólnego dnia, gdyż sam Koziorożec dobrze się czuje tylko w starych, zamierzchłych i tym samym dobrych czasach.

Ciekawa sytuacja, pod koniec roku mamy nów, a wydarzenia tego nowiu będą aktywizowane w okolicach 7.01. 2017. Można będzie zaobserwować nadużywanie i autorytetów i władzy. Nie jest to dobry czas na inicjowanie czegokolwiek, ludzie bardzo skoncentrowani są na sobie, cierpią na niedomiar energii, gotówki, witalności. Dla przeciętnego człowieka będzie to swoisty bilans roku- tematem indywidualnego raportu będzie przeciążenie i pracą i obowiązkami. W pewnym sensie każdy przeciętny człowiek czuje się nadodpowiedzialny za  globalne sprawy- pamiętamy o koniunkcji z Plutonem.

Jeszcze przed nowiem mamy pierwszą z trzech opozycji Urana z Jowiszem, nadal jest podkreślony klimat znaków kardynalnych. A jeśli mamy ten właśnie klimat, to nie sposób się nie odnieść do kwadratur Urana i Plutona. Każdy kontakt Jowisza z Uranem aktywizuje te właśnie energie.

Proszę zwrócić uwagę na dominację planet w jakości kardynalnej, to zawsze symbolizuje nadmiar zajęć i przeciążenie. Każdy zauważy, że ascendent nowiu na Kraków jest w Koziorożcu, mamy nów, w którym dominuje zasada Koziorożca. Do tego wszystkiego cofający się Merkury też stymuluje poważne podejście nawet do rzeczy błahych.

Nów w Koziorożcu nie nadaje się do czułości, okazywania sympatii, beztroskiego podejścia do czegokolwiek. Ale za to można zorganizować uroczystości ku czci…, odznaczyć medalami zasłużonych, wysłać kartę do bliskiej, starszej osoby, przywołać wspólne wspomnienia, zorganizować coś wspierającego innych.

Oprócz nowiu ciekawe jest to, że w znaku ofiarnych Ryb mamy Marsa i Neptuna w luźnej koniunkcji, które są w sekstylu, a więc w bardzo harmonijnym aspekcie, do wspomnianego nowiu. Zatem jest to okazja do zademonstrowania współczucia i empatii, jednak nie na osobistym gruncie. Zwracając, chcąc nie chcąc, głowę ku przeszłości, ożywimy sprawy zamierzchłe, a i na wydarzeniach aktualnych będą odciskały się sytuacje zaprzeszłe.

Odezwą się stare rany, wszystko to, co nieuchwytne i niewyjaśnione, to taki czas bycia w przeszłości i teraźniejszości, chociaż zdecydowanie słabiej jest się w tu i teraz.

Okazja na to, by poprzez rozmowy i wspomnienia zrozumieć stare historie, poszukać możliwości duchowego wsparcia, zaakceptować przeszłość. Można też wybaczać, odezwać się do kogoś dawno niewidzianego i niesłyszanego.

Zrozumiemy, że na wydarzenia globalne nie mamy żadnego wpływu, więc zróbmy wszystko, by żyło się lżej z osobistą historią.

 

Jak zwykle ten nów bliższy będzie wszystkim Koziorożcom i i Rybom tym razem. Znaki ziem ( Byki, Panny i Koziorożce)i  wody ( Raki, Skorpiony, a zwłaszcza Ryby) mogą sobie pozwolić na stabilne i głębokie przemyślenia. Żywioł ognia- Barany, Lwy i Strzelce mogą czuć się przytłoczone nadmiarem zarówno odpowiedzialności jak i trudnych dla nich emocji.

Żywioł powietrza ( Bliźnięta, Wagi i Wodniki) z kolei może mieć problemy z wyczuwaniem tego, co się dzieje i zamiast milczeć, próbować wszystko opowiedzieć, na siłę wyjaśnić.

Wspomniana już  pierwsza z trzech opozycji Uran Jowisz może wnieść nowe koncepcje. Zanim nastąpi bardzo ortodoksyjny i konserwatywny nów, będziemy mieć do czynienia z przebłyskami nowej orientacji.

 

 

 

Pierwsza pełnia w nowym roku będzie miała miejsce 12.01.2017 roku o godzinie 12.34. Księżyc znajdzie się na 22 stopniu znaku Raka, a Słońce odpowiednio na 22 stopniu znaku Koziorożca. Nieco czulej, a nawet czułostkowo, zdecydowanie bardziej emocjonalnie niż podczas nowiu.

 Ta pełnia wzmocni poczucie odpowiedzialności za bliskich, za rodzinę, za dzieci, za starszych, za wszystkich, których kochamy. Zajmiemy się tymi, którzy są słabi i chorzy, którym z różnych powodów dzieje się krzywda.

Sielankowa pełnia? Na pewno nie, ja tylko mówię o jej głównym przekazie. Wiele osób zrozumie, że droga przymusu i chaotycznego, niepewnego wyliczenia ekonomicznego nie prowadzi donikąd. To może być początek pewnego przebudzenia, oczywiście po niewygodzie, jaka zafunduje nam koniunkcja Słońca i Plutona z 7.01.2017. Oprócz samej pełni, najdokładniejszym aspektem jest koniunkcja Wenus Neptun w Rybach- zasada największego poświęcenia lub największego współczucia.

 

pelnia

 

Pełnia rzadko kiedy ma charakter kontemplacyjny. Podsuwa konieczność poszukiwania nowych metod rozwiązywania globalnych problemów, które mogą się uwypuklić w dniach od 7-9.01.

Dla przeciętnego człowieka pełnia wzbudzi potrzebę odcięcia od zbytniej racjonalności w szacowaniu siebie i innych. Pełnia tworzy dosyć mało komfortową figurę, wielki  kwadrat lub krzyż, w której biorą udział Jowisz w Wadze w opozycji do Urana i Pluton w Koziorożcu tworzący kwadratury do dwóch wymienionych planet.  Od godziny 4.06 aż do samej pełni mamy szereg nieharmonijnych aspektów planetarnych, tworzących wielki krzyż w znakach kardynalnych. Najpierw Księżyc zrobi opozycję do Plutona, potem Słońce utworzy kwadraturę z Jowiszem ( 5.43), następnie Księżyc kwadrat do Urana ( 9.34), potem Księżyc kwadraturę do Jowisza ( 12.07), wreszcie mamy pełnię, a na zakończenie tego niezwykle trudnego dnia Wenus zrobi dokładną koniunkcję z Neptunem.( 22.56).

Taki układ powoduje szereg szokujących sytuacji, wymaga niezwykłej uwagi i refleksu, by w porę zadziałać. Jest to totalnie nieprzewidywalny dzień, pełen wymuszeń, bezkompromisowych działań i sytuacji absolutnie niekontrolowalnych. Ponieważ mamy pełnię, może ten układ zaognić wszelkiego rodzaju konfrontacje pomiędzy tymi, co na górze, a tymi co na dole. Nieharmonijny układ rozpoczyna Księżyc opozycją do Plutona, Księżyc w każdej konfrontacji z planetą pokoleniową,  poda jej ofiarą. Jeśli dobrze rozumiemy symbolikę Księżyca, Plutona i Słońca, jako że ostatnim aspektem Księżyca jest opozycja ze Słońcem, to zaszczytna rola kozła ofiarnego przypadnie praktycznie każdemu.  

Pluton w Koziorożcu zawsze oznacza dominację zbiorowości korporacyjnej, wojskowej, bankowej. W kwadraturze i do Jowisza i do Urana mówi o degradacji innych, nie podlegających zasadom korporacyjnym, zbiorowości. Układy planet w Rybach- Neptuna, Wenus Marsa oraz osi Węzłów Księżycowych, podsuwają inne, niż siłowe, wzory rozwiązań.

Pełnia z tego dnia nawiąże do 1.01.2017 i do dokładnej koniunkcji Mars Neptun ( zapraszam do mojego artykułu „ Nihil novi sub sole…”).  A to mówi o konieczności zapewnienia ludziom bezpieczeństwa, gdyż od lat  nie czują się pewni swoich racji, swoich praw. Przekonanie, że mamy mało możliwości, by decydować o sobie, podczas pełni lub krótko przed, może być tym dominującym. Pełnia to konieczność znalezienia własnej drogi do szczęścia ( Wenus) i własnego przepisu na etykę. Zasady odgórne, czy to społeczne czy też religijne stały się bezsilne i bezużyteczne.

Presja, którą powodowały ostatnie lata, a która wymagała od jednostki maksymalnego zaangażowania się w sprawy kraju, korporacji, która wymuszała bycie jak najbardziej użyteczną i wydajną w sensie zawodowym i ekonomicznym, teraz pokazuje, jak taka postawa jest niebezpieczna dla zdrowia.

Pełnia ta pozwoli dostrzec elementy naszego życia na co dzień głęboko ukryte i zapomniane- czułość, ofiarność, poświęcenie, miłosierdzie. To czas, gdzie możemy przyczynić się, czy też nawet brać udział w akcjach humanitarnych, w pomocy słabszym. Siłowe rozwiązania nie powodują oczekiwanych zmian, racjonalna ekonomia okazuje się fiaskiem, a coraz większa liczba godzin pracy, nie zapewnia godnego bytu. Podczas tej pełni warto będzie  rozmawiać o ważności tego, co się czuje i tego, co dla każdego znaczy etyka i odpowiedzialność.  Neptun zaciera granice, powoduje szereg zawirowań i niejasności, ale również pokazuje, że perspektywa czaro- biała, czy też zero- jedynkowa prowadzi na manowce.

Koziorożec jest konkretny i rzeczowy, jednak Księżyc w Raku zmiękczy trochę jego surowe oblicze. Słońce w Koziorożcu pozwoli na zrealizowanie własnej wizji dobra i empatii. Bo to pełnia, gdzie w pełni widać, komu współczucie i normalne ludzkie wsparcie jest potrzebne. Możemy też znaleźć się w sytuacji, gdy inni mocno będą na nas liczyć.

To czas olśnienia, interesującego wglądu nawet we własną duszę, jako że mamy duże połącznie ze znakiem Ryb.

A więc ta pełnia pozwoli nam dostrzec rzeczy naprawdę ważne, w typie: „ miej serce i patrzaj w serce”.

Szczególnie znacząco dla Koziorożców, Byków Panien oraz Ryb, Raków i Skorpionów. Te znaki będą mogły spojrzeć z innej strony na sytuacje, które wydawały im się jednoznaczne.

Na zakręcie emocjonalnym znajdzie się żywioł ognia- zwłaszcza Baran i Lew, ( ideowy i elastyczny Strzelec potrafi odpowiednio  zareagować),  dla pogrążonego we własnych rozmyślaniach i koncepcjach żywiołu powietrza, ( Bliźnięta, Wagi, Wodniki) może stać się mało zrozumiała i tym samym męcząca.